W związku z wykasowaniem mojego ulubionego blogera, czekam na moment by zmienić salon, na jakieś inne miejsce, gdzie nie jest duszno i nie muszę znieniać ustawień konta by zobaczyć treść wpisu.
Cytuję informację od administracji:
"Łażący Łazarz zapowiedział, że zlikwiduje swój blog do końca grudnia, po uruchomieniu swojej własnej platformy. Zdaje się, że cierpliwość stracił do salon24.pl wczesniej, zresztą zupełnie szczerze daje temu wyraz poza salonem. Tu chciał korzystać razem z kolegami z darmowej reklamy. A my darmowej reklamy już nie dajemy.
Teksty lub formy reklamowe umieszczane w notkach lub profiu będą usuwane."
(podkreślenie moje)
Kasujta, co chceta - można sparafrazować hasło Owsiaka.
Może lawinowy eksodus blogerów otrzeźwi trochę cenzorów?



Łażace Łazanki to dla mnie synonim osób, które pójdą za nim. Ja będę pierwszą Łazanką.
Ciewkawy jestem, czy administracja skasuje moją notkę. Nie wiem, czy zabronione jest tylko słowo na literę "E", czy może już wszystkie formy odmiany czasownika łazić w połączeniu ze słowem Łazarz.